SEBASTIAN OCHMAN
O mnie
Fotografie i Video
O mnie

Tarnowskie Góry 19-02-2015

 

Witam serdecznie wszystkich internautów

i bardzo Was proszę o przekazanie 1% podatku do fundacji z nr.

KRS: 00 00 31 75 55 ,koniecznie z dopiskiem:”rehabilitacja Sebastiana Ochman”

Jest to fundacja „Lepszy Start”, o której wiarygodności przekonuję się już 3-ci rok- bo jestem ich podopiecznym już od 2012 r. A bardzo dziękuję wszystkim moim darczyńcom, którym mój los nie jest obojętny i chcą, abym odzyskał jeszcze możliwość oglądania tego świata, a muszę niestety coraz bardziej się śpieszyć, chociaż dzięki Wam wszystkim-ludziom dobrej woli przez te 3 lata moich apeli, uzbierało się już około 30.000 PLN- czyli prawie 1/3 tego co potrzebne na 4-krotny (w przeciągu 6 tyg. Pobytu) zabieg podania moich własnych komórek macierzystych, które

Ożywią martwe nerwy wzrokowe, przywracając wzrok.

 

Jeśli chodzi o byłą fundację z Gdyni, to okazało się po rozmowie z prawnikami, że „zagarnięcie” przez nich uzbieranych moimi własnymi siłami 36.000 PLN, odbyło się w legalny sposób i w imię prawa.

Przeglądałem maile, myśląc że może otrzymam jakąś informację od Was jak wydobyć pieniądze z poprzedniej fundacji, ale nie znalazłem żadnej .

 

PS. Gdyby ktoś wpadł jednak na jakiś dobry pomysł jak mogę „wyrwać” to co należy niejako do mnie i na zabieg ratujący zdrowie, zamieszczam poniżej mój nowy adres mailowy:

sebikret@gmail.com

 

Dziękuję wszystkim i pozdrawiam serdecznie

 

Sebastian

Tarnowskie Góry 19 kwietnia 2013
 
Witajcie!
 
Jak wiecie, od zeszłego roku, prowadzę rozmowy z fundacją z Gdyni „Pomóż i Ty”, o przeniesienie środków zgromadzonych na jej subkoncie na cel mojej operacji, do fundacji „Lepszy Start” z Wrocławia, jednak są to rozmowy niestety bezowocne,gdyż odpowiedzi na moje pisma otrzymuję (lub wcale nie otrzymuję!) po bardzo długich terminach, a po wstępnych wyjaśnieniach, które trwają już prawie rok czasu, wynika że fundacja nie chce przekazać ani złotówki z ponad 36.000 PLN , uzbieranych imiennie na cel mojej operacji, zasłaniając się ciągle nowym regulaminem (którego ja nie podpisałem!), podpierając się ciągle punktem, że „Pieniądze które uzbiera podopieczny, nie należą wcale do niego, a do fundacji i to ona decyduje co się z nimi stanie”.
 
Zasięgałem już porad kilku prawników ale ciągle wszystko stoi w punkcie wyjścia i nie wiem czy nie chce im się ruszać mojej sprawy -mimo że im za to płacę!, czy boją się czegoś – albo wiedzą że fundacje mogą kraść zgodnie z literą prawa , a nie chcą mi tego wprost powiedzieć!???
 
Bardzo Was proszę o pomoc i wskazówki co mam robić aby odzyskać przynajmniej część tego co dzięki Wam uzbierałem na cel operacji i dalszej rehabilitacji dla mnie, bo naprawdę jestem bezradny jak jeszcze nigdy...
 
Dajcie mi jakiekolwiek Wasze porady na mój adres mailowy:
Sebastian.ochman@interia.pl
, proszę...
 
 
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich serdecznie,
 
 
Sebastian Ochman
 Witajcie wszyscy Moi Drodzy,-
 
Od końca zeszłego roku rozmawiam z fundacjami z Gdyni:"Pomóż i Ty" oraz
"Podaruj Uśmiech" , które reprezentuje jeden i ten sam ich prezes, aby 
środki
uzbierane na ich subkoncie na cel mojej operacji i rehabilitacji zostały
przeniesione na konto fundacji: "Lepszy start" z Wrocławia.Po wstępnych
ustaleniach jestem na etapie oczekiwania na oficjalną odpowiedź fundacji z
Gdyni.
 
Nową fundację "Lepszy Start" polecił mi mój kuzyn, który oznajmił mi że
prowadzą ją jego bardzo bogaci znajomi, którzy robią to dla swoich
potrzebujących podopiecznych całkowicie charytatywnie i darmowo (a i on sam
również ich wspomaga działaniami jakie są w jego możliwościach).
 
Ja sam  również przekonałem się że nowa  fundacja "Lepszy Start" , do której
należę już rok czasu, faktycznie od podopiecznego nie pobiera żadnych
pieniędzy za nic- w przeciwieństwie do obu fundacji z Gdyni, która jak się
przekonałem pobierała ode mnie jako podopiecznego ciągle za coś pieniądze w
niemałych kwotach(za prowadzenie mojego subkonta-20% ,za udostępnienie listy
darczyńców-10% uzbieranych pieniędzy,itd...).
 
Dlatego też jakiekolwiek Wasze darowizny pieniężne w formie gotówki lub
przelewu 1% podatku, bardzo proszę kierować na podane niżej dane
nowej-sprawdzonej przeze mnie  fundacji:
 
Fundacja "Lepszy Start" , Pl. Powstańców Śl. 8/3
53-314 Wrocław
Numer konta na wpłaty darowizn finansowych oraz pozyskiwanie środków z 1% podatku:
93 1090 2398 0000 0001 1065 0076
 
I najważniejsze do wpisania w tym roku w zeznaniu podatkowym:
 
KRS 0000317555
z dopiskiem "Rehabilitacja Sebastiana Ochman".
 
PS. Gdy otrzymam jakieś wiadomości, będę dzielił się nimi na tej stronie
internetowej.
 
Dziękuję i pozdrawiam
 
Sebastian OchmanTarnowskie Góry 11 września 2012-09-09
Witam,-
 
Po 2,5 miesięcznym oczekiwaniu w stresach na wyniki egzaminu państwowego, dowiedziałem się że ZDAŁEM!!!-i wcale nie nisko bo egzamin praktyczny z 87% możliwymi do zdobycia punktami, a egzamin teoretyczny podzielony na 2 podczęści:
a)dotyczącą zagadnień z anatomii człowieka, teorii masażu i róznych chorób- ich rozpoznania i leczenia, z 76% możliwymi do zdobycia
b) dotyczącą zagadnień z prawa i ekonomii z 65% możliwymi do zdobycia punktami.
Także jestem dyplomowanym masażystą z prawie 12-letnim stażem pracy!!!
Zanim jednak ogłoszono wyniki próbowałem sam sobie sprawdzić te moje „wypociny” ale nie miałem klucza, za pomocą którego są sprawdzane egzaminy, jednak gdy czytałem sobie komputerem to co napisałem i pomyślałem: no tak, ale mogłem to napisać w taki i taki sposób-to brzmiało by lepiej i byłoby dokładnie napisane takimi słowami jak powinno być i miałbym z pewnością zaliczone...- to wiecie jakie czarne myśli krążyły po mojej głowie?
Eeeeeehhhh!-chyba tego nie zdam i będę musiał podejść do egzaminu znowu za rok!-i cały rok będę musiał znowu zakuwać ale tak żeby zdać już w 100% bo jak nie zdam za rok, to potem już będę musiał zdawać za następny rok w innej formie- nie pisemnie.
A kiedy dowiedziałem się, że zdałem, to ogarnął mnie TAAAAAAKIII OGROOOOMNY LLUZ, jakiego nie czułem jeszcze nigdy- nawet na studiach, na których byłem przed moim tragicznym wypadkiem.
Jeśli chodzi o sprawy finansowe - fundacji itd., to jak do tej pory jest wszystko tak jak było, a powiadomię zaraz jak się dowiem jakichś nowości.
Ciekawostką, o jakiej się dowiedziałem niedawno dzwoniąc do infolinii Ogólnopolskiego Urzędu Skarbowego, to jest fakt, że raz na 5 lat każdy Polak może przekazać obcej osobie do 4902 PLN darowizny i jest to nieopodatkowane- nic podatku nie płaci obdarowujący ani obdarowany-ale i tak co z tego jak taka właśnie kwota 4902 PLN to bardzo dużo dla chy ba każdego Polaka, ale na szczęście jest to maximum jakie można darować bez płacenia podatku, czyli przekazane każde nawet kilkanaście, kilkadziesiąt czy kilkaset PLN jest też bez podatku!
 
Korzystając z tego przywileju, podaję (tak na wszelki wypadek...) numer mojego konta prywatnego:
ING BS 27 1050 1386 1000 0090 7508 3627
 
-        bo może i ktoś pomyśleć, że jestem naiwny podając nr konta prywatnego, ale tak naprawdę to ja ciągle wierzę w to, że wśród Was są ciągle ludzie dobrej woli, którym zależy mimo wszystko na moim losie i życiu, a mobilizując się przekażą jakąś darowiznę na moje konto...
 
Bardzo dziękuję za każdą, nawet najdrobniejszą wpłatę.
 
Sebastian Ochman

Tarnowskie Góry 18 sierpnia 2012
 
 
Witam serdecznie,-


i jednocześnie przepraszam za aż tak dłuuuugą przerwę w informacjach z mojego ciemnego życia...,
ale to wszystko z powodu studium do którego uczęszczałem już od 2 lat,
w którym ogrom czasu zajmował materiał jaki trzeba było opanować, a w czerwcu tegoż roku było zakończenie mojej nauki uwieńczone egzaminem państwowym który mam nadzieje ze zdałem ale tak na prawdę jaki ze mnie uczeń to się dopiero okaże na przełomie sierpnia/września tego roku...
Dzięki odpoczynkowi psychicznemu i pełnemu odprężeniu od stresów uczelnianych, pozbierałem moje myśli i chciałem wszystkich poinformować, że z licytacji charytatywnej, która odbyła się na balu starosty pod koniec lutego 2011 r., jakiej byłem laureatem, wpłynęło faktycznie wylicytowane 13 650 PLN, z czego ówczesna suma mojego subkonta wzrosła do 24 600 PLN, natomiast z uzbieranych pieniędzy za odpis 1% podatku za rok 2011,rozliczany do kwietnia 2012r., wpłynęło 6500 PLN, co daje sumę 30 100PLN.
Wracając do studium zaocznego, do którego uczęszczałem, a jakiego materiał do opanowania jest dokładnie taki sam jak dla uczących się w studium dziennym, przyznaję że niestety bardzo mało jest czasu gdy trzeba się uczyć,chodząc na zajęcia popołudniami, ale wcześniej od rana do popołudnia do wysiłkowej fizycznej prac(pracuję już od 11 lat jako masażysta)..., ale ciągle jestem dobrej nadziei, że zdam ten egzamin pisany przeze mnie komputerem w towarzystwie 3 egzaminatorów w osobnym gabinecie- nie jak wszyscy uczniowie w jednej sali, gdyż komputer,  którym pisałem musiał być dodatkowo zgłośniony tak aby i egzaminatorzy słyszeli co piszę.Tak więc nie mogłem pisać wraz z wszystkimi uczniami aby im nie przeszkadzać mową komputera.
W związku ze studium i ciągłym brakiem czasu,nie miałem kiedy zajmować się żadną reklamą zbiórki 1% podatku na cel mojej operacji, ale uważam, że dzięki Wam internautom suma 6500 PLN uzbierana na subkoncie fundacji jest i tak dobrym wynikiem.
Jak na razie to tyle informacji z tego co działo się wokół mnie w ostatnim czasie.
 
Dziękuję za wszystko, za złe przepraszam i pozdrawiam wszystkich
 
Sebastian Ochman



Witam serdecznie,-
Dzięki ostatniemu dłuższemu weekendowi miałem czas aby wreszcie napisać coś z wiadomości bieżących mojego „ciemnego” życia...:
Pod koniec lutego 2011r. na balu charytatywnym starosty naszego miasta Tarnowskich Gór- Pani Lucyny Ekkert, który odbył się w Technikum leśniczym w Brynku, byłem laureatem aukcji charytatywnej , na której wylicytowano 20 przedmiotów od darczyńców, na sumę 13.400 Zł., a ktoś zaoferował się wpłacić dodatkowo jeszcze 250 zł.
Tak więc na razie na konto wpłynęło już 8.500 zł.-i na dzien dzisiejszy jest 19.450 zł.!-co jest już 1/5 sumy potrzebnej na wymarzony dla mnie zabieg.
Ile nazbiera się z 1% za ten rok podatkowy, dowiem się dopiero jak każdego roku pod koniec października lub na początku listopada, o czym również poinformuję na jaką kwotę zmieni się suma na koncie fundacji, która z pewnością dzięki Wam-wszystkim internautom (i nie tylko) wzrośnie, w co bardzo wierzę, gdyż wiem jakie są  Wasze dobre serca i że macie chęć pomocy mnie i mojej niepełnosprawności, którą dzięki Wam wszystkim będę miał  możliwość usunąć!
A ciągle żyję tą nadzieją, że nazbieram na operację w miarę jak najszybciej- tak że jeszcze zdążę zanim będzie już za późno...

PS.Dowiaduję się przeciętnie raz w miesiącu, dzwoniąc do fundacji o stanie moich kont i będę starał się informować o wszelkich zmianach i nowościach które tylko nastąpią.

Dziękuję Wam i pozdrawiam

Sebastian Ochman


Witam serdecznie po długiej przerwie,za którą bardzo przepraszam.

Jak pewnie wszyscy wiedzą,starałem ubiegać się o Mandat Radnego w naszej Tarnogórskiej Radzie Miasta aby pozmieniać lub raczej mieć wpływ na zmianę drażniących nie tylko niewidomych jak i również pełnosprawne osoby problemy, ale nie udało mi się tego dokonać a zdobyłem tylko (albo może i aż!) 63 głosy wyborców...

Ale najważniejszym jest fakt, że chciałem z radością poinformować wszystkich aktywnych i biorących w moim apelu internautów i nie tylko, o tym że na subkoncie z miesiąca na miesiąc rosły darowizny pieniężne, osiągając kwotę ok.1500 zł.,natomiast o środkach za poprzedni rok podatkowy, o czym dowiedziałem się pod koniec października 2010

udało się uzbierać z przekazów 1% na moją operację,której tak bardzo pragnę bym mógł jeszcze oglądać nasz jakże piękny świat (hm... i przede wszystkim nasze wszystkie kobiety, które są przecież takie śliczne!)-około 10.000 zł.

Może jest to jeszcze niewiele bo 10% tego co potrzebuję na zapłacenie zabiegu, ale należy przypomnieć o późnym rozpoczęciu  rozgłaszania mojego apelu zeszłego roku- bo dopiero na początku kwietnia!-tak więc mam głęboką wiarę i nadzieję, że w tym roku grono zainteresowanych i popierających mój charytatywny cel poszerzy się,a i uzbiera się więcej potrzebnej sumy pieniążków...

Tego roku fundacja oznajmiła,że uproszczona została sprawa kont jakie podawałem zeszłego roku z dwóch do jednego, na które można już wpłacać i darowizny pieniężne jak i przekazy 1% podatku.

PS. Na reszcie nie ma już podziału zbieranych darowizn na jednym a przekazów 1% na drugim koncie, bo i ja mam łatwiejszą pracę pisząc moje ulotki!

 Będę chciał postarać się informować wszystkich na bieżąco (-oczywiście tylko tak jak pozwoli mi na to czas...) o stanach środków zbieranych na moim subkoncie fundacyjnym.

Piszę tutaj o czasie,którego mam ostatnio bardzo mało także ze względu na podjęcie przeze mnie dalszej nauki w studium, do którego uczęszczam od pół roku,ale myślę że nie przeszkodzi mi to w kontakcie z Wami wszystkimi, a dziękuję, że jesteście- i bądźcie jeszcze ze mną! ,please...

 

Sebastian Ochman

Pomóżmy Sebastianowi odzyskać wzrok !!!

 

W deszczowy dzień 16.04.1998 r. młody student II  roku elektrotechniki Politechniki Śląskiej po pomyślnie zdanym egzaminie z głową pełną marzeń i planów na przyszłość jedzie do domu. Jego serce  przepełnia radość i duma. W jednej jednak chwili świat Sebastiana zmienia się o 180 stopni kiedy w jego samochód czołowo uderza jadący z naprzeciwka kierowca. Od tej pory Jego życie staje się jedną wielką ciemnością. Sebastian w wyniku silnego urazu czaszkowego traci wzrok. Lekarze  dawali mu  tylko 5% szansy na przeżycie.  Jednak Sebastian  okazał się znacznie silniejszy. Obecnie mimo utraty wzroku jest osobą bardzo pogodną, pełną wiary w przyszłość. Ukończył szkołę policealną i jako masażysta niesie pomoc ludziom  dotkniętym przez los. Ta praca  daje mu wiele satysfakcji, ale nie zapewnia pełni szczęścia. Chciałby jak każdy pełnosprawny, zdrowy mężczyzna założyć rodzinę, mieć dzieci, nie stanowić ciężaru dla swojej rodziny. Aby Sebastian mógł odzyskać wzrok, przełamać obecne bariery i samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie potrzebuje specjalistycznej operacji w Klinice Wu Stem Cells Medical Center w Pekinie,gdzie pracują Amerykańscy lekarze, którzy podając komórki macierzyste, przywracają wzrok takim  osobom niewidomym jak Sebastian-cierpiącym na zanik-obumarcie nerwów wzrokowych i zapewnili go, że mu pomogą i będzie widział-nie aż tak dobrze jak przed wypadkiem,ale u niego czas odgrywa istotną rolę, ponieważ tym lepsze będą efekty leczenia im szybciej dotrze do kliniki.

Operacja ta jest „ iskierką nadziei” w tunelu ciągłej ciemności otaczającej Sebastiana. Koszt zabiegu wraz z opieką medyczną wynosi 30.000 USD. Niestety sytuacja materialna Sebastiana i jego rodziców nie pozwala na pokrycie tak drogiej operacji. Dzięki Państwa pomocy Sebastian będzie miał szansę na normalne życie bez ciemności, będzie mógł podziwiać piękno świata, budzącej i zmieniającej się przyrody. 

Jeżeli zdecydują się Państwo na przekazanie 1% podatku lub na udzielenie wsparcia finansowego,wszelką pomoc-Nawet najdrobniejsze wpłaty prosimy kierować na konto Fundacji.

Z góry gorąco dziękujemy za każdą pomoc

„Człowiek tyle jest wart ile może dać innym”